Nie spać!

Teatr Klucz po raz kolejny zawstydza teatralny mainstream. Intro to jednocześnie absurdalna fiesta i polityczny cios w nos mentzenów tego świata. Nie wiecie, po co komu sztuka i artyści? Jedźcie do Poznania.

Głód sensu

Sprawiedliwy. Studium przypadku przywołuje społeczne napięcia wywołane sprawą Luigiego Mangione i pyta, dlaczego tak wielu ludzi chce zobaczyć w nim kogoś więcej niż podejrzanego o morderstwo: ofiarę systemu, bohatera, rewolucjonistę.

Jak umiera gwiazda?

Spektaklowi Kalwat brakuje gradacji, celu, nadrzędnego zamysłu. Jak na traktat filozoficzny jest zbyt powierzchowny i chaotyczny, jak na teatralny eksperyment – za bardzo skonwencjonalizowany i epigoński.

Jedna z nas

Są arie, są duety i jest zbiorowy przebojowy finał. Twórcy nowej telewizyjnej Moralności pani Dulskiej zdają się mówić wprost: Zapolską trzeba grać lekko, bawić się jej ostrymi, trafnymi portretami ludzi.

Kuriozum 

Michał Kmiecik rezygnuje właściwie z interpretacji czy aktualizacji tekstu Alfreda Kubina. Serwowana nam przez reżysera postmodernistyczna pulpa nie tylko nie składa się w spójną myślowo całość, ale też pozostaje zupełnie letnia.

…to taka straszna trwoga

Twórcy Samotnego mężczyzny przenieśli fabułę powieści w rzeczywistość współczesnej Polski, która trafnie rymuje się z Ameryką sprzed pół wieku. Poczucie zagrożenia i eskalowanie lęku – przed wojną, imigrantami, mniejszościami seksualnymi – nie wydaje się ani abstrakcyjne, ani odległe.

Ziemia obiecana

Znakomita kreacja Roberta Biedronia precyzyjnie oddaje biograficzną i tożsamościową dezintegrację Hersha Libkina, łącząc psychologiczną wiarygodność pojedynczych losów z ogólnoludzkim, niemal archetypicznym doświadczeniem.