Czarne dusze

Intryguje wyjściowy koncept przedstawienia Ewy Platt – dziwaczna, w gruncie rzeczy mało znana opowieść o złych chłopcach jako narzędzie do opowiedzenia o niewygodnych dla świata dziewczynach. Dodatkową zachętą była obietnica reżyserki: O dwóch takich, co ukradli księżyc miało być „stand-upem spraw intymnych, bólu i traumy, używającym żartu jako tarczy”.

Małe piekła Małgorzaty Bogajewskiej

Małgorzata Bogajewska została dyrektorką Teatru Ludowego w Krakowie w 2016 roku, miała wówczas 41 lat. Po dziesięciu latach jej dyrekcji należy docenić nie tylko przemyślaną politykę repertuarową, ale i liczne działania, które pozwoliły Ludowemu ponownie wejść do gry i konkurować na teatralnej mapie miasta.

Mission Impossible

Aranżując pamięciowy survival z okazji jubileuszu Teatru Polskiego, Wojtek Ziemilski nie wchodził w pustą przestrzeń. Jego opowieść o 80 sezonach teatru omija jednak strefy konfliktów, nie problematyzuje historii, nie buduje hierarchii.

Horror nasz powszedni

Starość jest tu pokazana bez upiększeń, jako doświadczenie trudne i upokarzające. Jednocześnie niedopowiedzenia i trudny charak-ter bohaterki chronią Królową miłości przed sentymentalnym banałem. Pozornie to prosta historia o starości, ślepej miłości i wypieranej przeszłości, ale gdy się trochę poskrobie, spektakl zaczyna robić się ciekawszy.

Krwawo i głośno

Liber wystawia mniej znane baśnie braci Grimm i proponuje wyestetyzowane widowisko, w którym bierze udział niemal cały zespół Wrocławskiego Teatru Pantomimy. To chłopacka zabawa w brutalność dla uszu i oczu.

Młode dziewczyny też ćpają

Bez alko i dragów jestem nudna mówi o problemie uzależnienia lżej niż niedawne hity: Melodramat czy Mój rok relaksu i odpoczynku. Ale może dobrze. Chyba warto poszukiwać nowych języków dostosowanych do młodszej publiczności – tym bardziej że wiek inicjacji alkoholowej i narkotykowej systematycznie się obniża.

Wujaszek nie trafia

Wiele się od 2008 roku pozmieniało, ale temat Diamentów…, czyli wielkie i trwające przez lata zawstydzanie znacznej części społeczeństwa, która nie nadążała za ekspresem zmian we wszystkich dziedzinach życia, jest i dziś kluczowy i bolesny.

HadesPol

Młody znika w kiblu. Tak się w Warszawie zstępuje do Hadesu. Zaświat utaplany jest w czerwieni. Nastrój panuje w nim filmowy, oniryczny, hipnotyczny. Dorota Masłowska znów ma szczęście do teatru.