Niech żyje prostota
Tomaszewski nie tylko pokazuje mechanizm powtórzenia, ale świadomie angażuje w niego widza. Nie jest ono jedynie tematem spektaklu, ale przede wszystkim doświadczeniem ciała i uwagi: rozproszeniem, zniecierpliwieniem, a czasem wręcz przeciwnie – satysfakcją płynącą z rozpoznanej formy.