Teatr z barykady

Teatr Polski w Podziemiu istnieje od dziesięciu lat, choć przecież był „tylko” efektem akcji protestacyjnej. Niedawno wznowił po latach Wycinkę Krystiana Lupy, ale z wrocławskim Teatrem Polskim, dziś pod dyrekcją Michała Zadary, raczej się już nie połączy.

Oswojona dzikość serca

Przez wiele lat dużo mówił o chorobach polskości, zwykle głośno i prowokacyjnie. Często kłócił się z rodzimym katolicyzmem. Za chwilę w Teatrze Telewizji pokaże Prałata – na motywach historii księdza Henryka Jankowskiego (premiera 13 kwietnia). Czy podejmując tak kontrowersyjny temat przed masową widownią, Marcin Liber odnajdzie w sobie energię dawnego kontestatora?

Mission Impossible

Aranżując pamięciowy survival z okazji jubileuszu Teatru Polskiego, Wojtek Ziemilski nie wchodził w pustą przestrzeń. Jego opowieść o 80 sezonach teatru omija jednak strefy konfliktów, nie problematyzuje historii, nie buduje hierarchii.

25xXXI. Spektakle ćwierćwiecza: DZIADY

W czternastogodzinnych Dziadach Michała Zadary teatr miał posłużyć za narzędzie badawcze, które rozjaśni tajemnice jednego z najbardziej zagadkowych utworów w polskiej kulturze. Produkcja przedstawienia wymagała tak wielkiego wysiłku organizacyjnego i finansowego, że realizowano je etapami.

Podróż po obrzeżach

Dla takich artystów ukuto kategorię osobności. W przypadku Macieja Podstawnego oznacza ona „być tu, gdzie wszyscy”, i zarazem „gdzie indziej”. Za chwilę w Narodowym Starym Teatrze w Krakowie odbędzie się premiera Korczakowskiego Bankructwa małego Dżeka w jego reżyserii.

Szkiełko, nie serce

Nie ma w polskim teatrze twórcy, który tak konsekwentnie propagowałby zaufanie do empirii i wiedzy. W żarliwych krucjatach Mateusza Pakuły przeciwko foliarzom, płaskoziemcom i denialistom klimatycznym wyczuwa się lęk przed chaosem, w jaki może osunąć się świat opanowany przez samozwańcze autorytety i pleniące się bujnie teorie spiskowe.

Miłość po polsku

Prócz kryminalnej anegdoty jest w Klątwie horyzont tajemnicy, fatalistycznej nieprzewidywalności, której źródła leżą poza zasięgiem ludzkiej woli. Majewski zastąpił metafizykę estetyką, unikając dzięki temu wielu pułapek.