Hojny i kontrowersyjny

Hojny i kontrowersyjny
KONKURS NA SZTUKĘ TEATRALNĄ ogłoszony przez ZAiKS i Teatr Narodowy – konferencja prasowa: Jan Klata (dyrektor TN), Maciej Wojtyszko (sekretarz Sekcji Autorów Dzieł Dramatycznych ZAiKS-u) / fot. Marta Ankiersztejn / Archiwum Artystyczne Teatru Narodowego
30 września mija termin zgłaszania tekstów w ogłoszonym przez Teatr Narodowy i Stowarzyszenie Autorów ZAiKS Konkursie na Sztukę Teatralną. Przedsięwzięcie wyróżnia się rozmachem i zapewne dlatego już budzi duże środowiskowe kontrowersje.

I nagroda to 100 000 zł brutto, a jej laureat lub laureatka otrzyma również możliwość wystawienia tekstu na deskach Teatru Narodowego. II nagroda to 35 000 zł, a III – 15 000 zł. Nagrody finansowe funduje ZAiKS, Teatr Narodowy opłaci produkcję przedstawienia. Dla porównania laureaci I miejsca Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej otrzymują 30 000 zł, Nagrody Dramaturgicznej im. Tadeusza Różewicza – 50 000 zł, a konkursu Narracje nieobecne organizowanego przez Teatr Telewizji – 60 000 zł (w I edycji główna nagroda wynosiła 50 000 zł).

Warunkiem zgłoszenia utworu jest jego rejestracja w ZAiKS-ie „najpóźniej w dniu zgłoszenia Utworu do Konkursu”. W praktyce oznacza to konieczność zawarcia umowy o zbiorowe zarządzanie prawami autorskimi. W chwili podpisania umowy twórca powierza stowarzyszeniu autorskie prawa majątkowe do wszystkich swoich utworów – zarówno już istniejących, jak i tych, które powstaną w trakcie obowiązywania umowy. Osoby, które zawarły taką umowę, nie powinny podpisywać umów o dzieło z przeniesieniem autorskich praw majątkowych ani umów licencyjnych. Udzielaniem licencji i pobieraniem tantiem zajmuje się ZAiKS, potrącając przy tym 20 procent na własną działalność i tzw. fundusz społeczny.

Elżbieta Manthey, szefowa Agencji Dramatu i Teatru, wystosowała petycję, którą podpisało zaledwie dwadzieścia osób – głównie autorki i autorzy reprezentowani przez ADiT. W dokumencie domagała się zmiany regulaminu i sprzeciwiała się monopolizacji: „Jako podmioty współtworzące obieg dramaturgiczny jesteśmy zainteresowani tym, aby konkursy dramatopisarskie wzmacniały całe środowisko, a nie ustanawiały przewagę jednego modelu zarządzania prawami. Autorzy powinni mieć możliwość decydowania o tym, kto i na jakich zasadach reprezentuje ich prawa. Organizatorzy konkursów powinni unikać rozwiązań, które mogą być odczytywane jako próba przejęcia kontroli nad dostępem do nowych tekstów dramatycznych”.

Osoby, które podpisały umowę o zarządzanie prawami z ADiT-em lub inną organizacją o podobnym charakterze, a także te, które preferują samodzielne zarządzanie prawami, nie mogą wziąć udziału w konkursie.

Największe wątpliwości budzi kwestia anonimowości. Nota prasowa opublikowana 29 kwietnia oraz regulamin sugerują, że ocena prac ma przebiegać anonimowo, choć samo określenie „anonimowość” nie pada w dokumentach ani razu. Uczestnicy muszą na adres mailowy sekretarza konkursu przesłać utwór opatrzony godłem, a w osobnym pliku – podstawowe dane, w tym imię i nazwisko. Podczas konferencji prasowej reżyser i dramatopisarz Maciej Wojtyszko przekonywał: „Powstał pomysł na stworzenie konkursu, który byłby skrajnie uczciwy: każdy może napisać dramat, oznaczyć go godłem i przesłać do Teatru Narodowego”. Prezes ZAiKS-u Miłosz Bembinow uzupełnił: „Dbajmy o to, by konkursy były uczciwe wobec autorów, czyli nie pozbawiały ich prawa do tantiem, nie wymuszały buy-outu, gwarantowały ocenę ich pracy twórczej, nie nazwiska, a wreszcie – zapewniały godziwą nagrodę pieniężną. Ponieważ kultura na to zasługuje”.

Zwróciłam się do sekretarza konkursu i pełnomocnika dyrektora ds. programowych Miłosza Markiewicza z prośbą o doprecyzowanie kwestii anonimowości. Zapytałam, czy członkinie i członkowie Jury na etapie oceny prac będą mieli dostęp do danych pozwalających zidentyfikować autorów. Markiewicz zapewnia, że konkurs ma w pełni anonimowy charakter, mimo że określenie „anonimowość” nie pada wprost. Uczestnicy powinni samodzielnie wymyślić godło składające się z ciągu cyfr i/lub liter. Sekretarz konkursu udostępnia jurorkom i jurorom wyłącznie teksty opatrzone godłem. Markiewicz będzie uczestniczył w obradach, ale nie będzie miał prawa głosu. Niestety osoby autorskie nie będą mogły przesyłać swoich tekstów pocztą tradycyjną z danymi osobowymi w zamkniętej kopercie – co gwarantowałoby, że nawet Markiewicz nie miałby do nich dostępu przed ogłoszeniem werdyktu.

Bardziej restrykcyjnie do sprawy anonimowości podszedł ZAiKS. Jak przekonuje rzeczniczka prasowa stowarzyszenia Anna Klimczak, nowe zarejestrowane teksty, które spełniają wymogi regulaminowe i potencjalnie mogłyby zostać zgłoszone do konkursu, nie pojawią się w wirtualnym katalogu utworów dramatycznych aż do ogłoszenia decyzji jury.

1 września zaktualizowano regulamin konkursu. Wprowadzono kosmetyczne zmiany, w żaden sposób niezwiązane z apelem Manthey, oraz podano skład jury. Pracami komisji pokieruje dyrektor Teatru Narodowego Jan Klata. W jury zasiądą również Jan Buchwald, Aleksandra Justa, Małgorzata Semil, Małgorzata Sikorska-Miszczuk, Jerzy Radziwiłowicz oraz wspomniany Miłosz Markiewicz, który – jak rozumiem – tak naprawdę nie będzie pełnił funkcji jurora. Zwraca uwagę, że jury składa się z osób bardzo doświadczonych. 53-letni Jan Klata jest w tym gronie najmłodszy.

Zmieniono również kilka innych zapisów. Utwory mogą zgłaszać duety – w poprzedniej wersji dokumentu nie było takiej możliwości. Dopuszczono także dramaty, które „nie zostały nagrodzone lub wyróżnione w innych konkursach”. Wcześniejsza wersja regulaminu była pod tym względem bardziej restrykcyjna: zakazywała zgłaszania tekstów przesłanych na inne konkursy. Wykreślono zapis: „Jury może zdecydować o innym podziale nagród, jak też o ich nieprzyznaniu”.

Rozstrzygnięcie konkursu zaplanowano na 19 listopada.

Magdalena Ożarowska

Krytyczka teatralna, teatrolożka, fotografka i pracownica kultury. Ukończyła Wiedzę o teatrze na Uniwersytecie Jagiellońskim. Studiowała również na Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza. Pracuje w Instytucie Teatralnym im. Zbigniewa Raszewskiego, gdzie łączy zainteresowania teatralno-fotograficzne.