Duch Gór potrafi być kapryśny

Za doświadczeniami bohaterów Schroniska, które przestało istnieć kryje się wieloletnia polsko‑niemiecka historia Ziem Odzyskanych, której nie sposób sprowadzić do prostego podziału na dobro i zło. Mimo to cała oprawa spektaklu sugeruje, że zło w tym miejscu zdążyło się już głęboko zakorzenić.

Zabawa jako antidotum   

Przedstawienie Power Play jest częścią programu kuratorskiego Marty Keil, któremu przyświeca hasło „Do kogo należy teatr?". Keil stawia diagnozę: instytucje są wyeksploatowane, a pracownicy wycieńczeni. Proponuje rozszczelnienie systemu i włączenie tych, którzy nie mają sprawczości ani wpływu na debatę publiczną. W tym przypadku są to dzieci.

Zwrot antyludowy

Rzadko wystawiana na polskich scenach opowieść o losach pysznego rzymskiego wodza Gajusza Marcjusza Koriolana doczekała się w ostatnim czasie kilku realizacji. Wyreżyserowane przez Jadwigę Klatę na scenie kameralnej Teatru Słowackiego w Krakowie przedstawienie jest rozwinięciem projektu prezentowanego wcześniej na gdańskim Festiwalu Szekspirowskim.

Jak to jest być Hamletem w Sosnowcu?

W sosnowieckim Hamlecie wszyscy popisują się i walczą o uwagę, a jednocześnie już wiedzą, że nie ma takiego spektaklu, który dałby im zaspokojenie i zaistnienie. Więc grają, ale grają zmęczeni własną grą i tym, że nie mogą się z niej wyrwać. Nie mogą zejść ze sceny.

Niech żyje prostota

Tomaszewski nie tylko pokazuje mechanizm powtórzenia, ale świadomie angażuje w niego widza. Nie jest ono jedynie tematem spektaklu, ale przede wszystkim doświadczeniem ciała i uwagi: rozproszeniem, zniecierpliwieniem, a czasem wręcz przeciwnie – satysfakcją płynącą z rozpoznanej formy.

Mądra/y jak Tokarczuk

PISARZE W TEATRZE. Olga Tokarczuk ma dziś w polskiej kulturze rangę autorytetu. Teatr z tym nie dyskutuje i traktuje ją jak przewodniczkę, która odsłania ukrytą naturę rzeczywistości. Problem w tym, że dla samej pisarki byłoby chyba lepiej, gdyby artyści teatralni obchodzili się z jej literaturą z mniejszą nieśmiałością.

Dorosła Dorota

PISARZE W TEATRZE. Dorota Masłowska to dziś nie tylko klasyczka, ale i tradycjonalistka. Nieoczywisty zwrot – od osiedla ku akademii – rymuje się ze zmianami w polskim teatrze. Widać to w inscenizacjach jej tekstów. 

Emo-spektakl

To już kolejna teatralna adaptacja Prowadź swój pług przez kości umarłych Olgi Tokarczuk w tym sezonie. Co ją wyróżnia? Chyba najmocniej szczególna interpretacja głównej bohaterki: u Ewy Platt z Janiny Duszejko długo bije nie moc, ale neurotyzm, kruchość, wręcz chorobowa anemiczność.

Puste noce

Marcin Wierzchowski przyzwyczaił trójmiejską publiczność do teatru najwyższej klasy. Sprawa Davida Frankfurtera to wciąż ten sam rodzaj teatralnej opowieści – gęstej, intensywnej, dopracowanej formalnie. Tym razem jednak domagającej się dyskusji nad zasadnością niektórych rozwiązań narracyjnych.