Rozkrajana pierś

Odnaleziony przez Klaudię Hartung-Wójciak list miłosny jej babci, miłośniczki Wichrowych Wzgórz, stał się pretekstem do rozmowy o pragnieniu alternatywnych scenariuszy, o żalu za tym, co mogło się wydarzyć – o miłości i niespełnieniu.

Czujne oko

Nie pokazywał, jak coś ma być zagrane, ale potrafił podać pewne napięcie, o które mu chodziło. Dokładnie widział, co aktorzy robią – Jerzy Radziwiłowicz opowiada o pracy z Andrzejem Wajdą.

Nieobecność Mistrza

A może najważniejszym tematem dla nowego modelu „kina narodowego” powinna być sprawa kobieca? – pytają Mateusz Atman i Agnieszka Jakimiak w autorskiej wersji słynnego Wszystko na sprzedaż Andrzeja Wajdy.

Okno pogodowe

Kreacja Eweliny Żak rozczula, bo sprawnie meandruje pomiędzy banalnością codzienności a wydarzeniami, które na zawsze zmieniają dynamikę życia – jak śmierć rodziców czy opuszczanie domu rodzinnego przez dzieci. Widzki w podobnym wieku prawdopodobnie mogą zobaczyć w niej siebie: wrażliwą, zdystansowaną, a zarazem silną kobietę. 

Dobry wiatr

Mit „okna na świat” rozmywa się, wyczerpuje i to jest ważna, mocna konstatacja, jednak autor i reżyserka nie próbują przyjrzeć się uważniej dzisiejszej Gdyni i poszukać w niej tego, co ów mit próbuje/mogłoby zastąpić.

Pany, Tadeusze!

Co zainteresowało w arcypolskim arcypoemacie rapera Kozę z Raszyna, Polaka zasiedziałego w Niemczech, Kaszuba z Nowych Prus? Co sprawiło, że reżyserzy różnych pokoleń niemal równocześnie zobaczyli w Panu Tadeuszu ciekawy materiał dla teatru?

Teatr jako przyjaciółka

– Można widzieć siebie między Grobem Nieznanego Żołnierza a miejscem, gdzie zginął Baczyński. Wybierać pomniki martwych zamiast żywych, martyrologię zamiast codzienności. Ja wybieram żywych: to, co nam po sobie zostawili, i to, co sprawiło, że przetrwali – deklaruje Jakub Skrzywanek, dyrektor artystyczny Narodowego Starego Teatru.

Polska jest męcząca

– Mam 60 lat i chciałbym już móc nie zajmować się polskością, nie myśleć o niej – mówi Krzysztof Głuchowski, dyrektor krakowskiego Teatru im. Juliusza Słowackiego, dzień po premierze Wyzwolenia Stanisława Wyspiańskiego.

A co byś wolał?

Bohaterowie opowiadania Melville’a tkwią w imposybylizmie, by przywołać określenie popularne na polskiej prawicy; w niemożności zmiany rzeczywistości, która wydaje się coraz bardziej podejrzana.

Quo vadis, Tadeusz?

Bujną ma wyobraźnię Sławomir Narloch. Adaptując na scenę Pana Tadeusza, pokusił się o coś, co wydaje się nie do pomyślenia – przeniósł jego bohaterów do antyku. Pomysł jest karkołomny.