Dyrektor teatru to wadliwy koncept

– Nawet jeśli wykonujesz tę pracę uczciwie i transparentnie, to po kilku latach wytwarza się wokół ciebie pole władzy, które z biegiem czasu staje się coraz większe, tworzy się dwór, powstają frakcje – mówi Paweł Dobrowolski, dyrektor Teatru im. Stefana Jaracza w Olsztynie, uznany przez redakcję „Teatru” za jedną z osób o największym wpływie na realia rodzimej sceny. Co może dziś dyrektor teatru?

Teatr bezradny

Teatr, który jeszcze nie tak dawno produkował dyskomforty, budził dyskusje i inspirował do myślenia pod prąd, dziś kręci się w kółko, reprodukuje własne pomysły i estetyki, samodzielnie porusza się jedynie między gabinetem terapeuty dla pozyskania treści a siłownią dla wypracowania formy.