25xXXI. Spektakle ćwierćwiecza: HAMLET
Było coś odświeżającego i bezczelnego w tym dramaturgicznym, popkulturowym kolażu, dla którego literacki pierwowzór, jak również pamięć o kultowych realizacjach, stanowiły raczej trampolinę dla autorskiej interpretacji niż nietykalną świętość.