Weź się, tato

Pokolenie wielkich narracji i budżetów ma określony pomysł na własną śmierć artystyczną, pewnie najchętniej samo by ją wyreżyserowało. A co, jeśli nowe twórczynie, twórcy, osoby tworzące wcale nie zacierają rąk na myśl o uśmiercaniu kogokolwiek? Rozpoczynamy dyskusję o wpływie kategorii „ojcobójców” na współczesny polski teatr.

Możliwość uczty

Teksty Pawła Soszyńskiego oferują oldskulowe przyjemności: oto krytyka teatralna oparta na swobodzie w wyrażaniu osobistego przeżycia, posługiwaniu się metaforą i stosowaniu chwilami rozpasanego, zdobnego – ale jakże własnego – języka.