Zaryglowanie

Dyrektor Krzysztof Głuchowski schodząc ze sceny, mówi: „Mam dość teatru”. To jedyny moment Wyzwolenia Mai Kleczewskiej, w którym zmęczona publiczność na chwilę ożywa, a między nią a aktorami nawiązuje się nić porozumienia.

A ty? Poszedłbyś?

Lata mijają, a Klata wciąż opowiada to samo: że ojczyzna w śmiertelnym niebezpieczeństwie, że trzeba budzić się ze snu i łapać za broń, ostrzyć kosy i ruszać na wroga. Odpowiedzią na każde nowe wydarzenie zawsze jest tu powrót do ustawień domyślnych, czyli do polskiej martyrologii w wersji hard.

Więcej tego samego

Miała być prowokacja, wyszła powtórka z dawno przerobionych lekcji. Maja Kleczewska na początek swojej dyrekcji w warszawskim Teatrze Powszechnym wyreżyserowała Sublokatorkę wg prozy Hanny Krall.