Nie ma się czego bać
Grzegorzkowi udało się to wszystko, co tak szumnie obiecywał Nosferatu Roberta Eggersa. W gdańskim przedstawieniu – jak w najlepszych romantycznych fantazjach – wampir okazuje się skomplikowaną metaforą.
Pedagożka, literaturoznawczyni i krytyczka teatralna. Współpracuje z portalem teatralny.pl, Dwutygodnikiem i kwartalnikiem „nietak!t”. Członkini Pracowni Krytyki Artystycznej prof. Zbigniewa Majchrowskiego. Moderatorka wydarzeń poświęconych współczesnemu teatrowi, jurorka i członkini komisji artystycznych. Mieszka nad morzem.