Horror nasz powszedni
Starość jest tu pokazana bez upiększeń, jako doświadczenie trudne i upokarzające. Jednocześnie niedopowiedzenia i trudny charak-ter bohaterki chronią Królową miłości przed sentymentalnym banałem. Pozornie to prosta historia o starości, ślepej miłości i wypieranej przeszłości, ale gdy się trochę poskrobie, spektakl zaczyna robić się ciekawszy.